About Me

Zapraszam serdecznie wszystkich do czytania mojego bloga fotograficznego.

Dziwnym trafem Ania i Paweł miech jednocześnie pecha i szczęście. Ślub 10 lipca – plener 12 – wszystko ładnie, na miejsce wybrali sobie Muzeum Wsi Lubelskiej czyli jednym słowem plener ślubny Lublin. Jedziemy a tu zamknięte – nie wiadomo dlaczego. No i cóż było robić, chwila zastanowienia i jest – Kozłówka obok Lubartowa. Wg mnie był to strzał prosto w dziesiątkę, Ani i Pawłowi też się bardzo podobało, więc postanowiłem się z wami podzielić kilkoma ujęciami.

IMG_236_3

IMG_233

IMG_349_2

IMG_345

Gdy słońce schowała się już za drzewami, i wydawało się, że zdjęć już nie będzie to dla nas wcale nie było koniec, to w zasadzie dopiero połowa:)

IMG_281_2

IMG_272_2

i już na sam koniec takie bonus – już dawno po zachodzi słońca bo godzina 21:20 była zdjęcia w polu – czary to jakieś czy co, na zdjęciach jest jaśniej niż w rzeczywistości było

IMG_389

Fotograf powinien kochać swoją pracę, jeśli zaczyna go nudzić, to znaczy, że trzeba rzucić wszystko i zacząć robić coś innego. Mnie taki stan jeszcze nie dopadł – co więcej, ja coraz bardziej kocham fotografię, fotografia ślubna ma to do siebie, że przynajmniej raz w życiu każdy może popozować. Praca w rożnym miejscach dla fotografa to nowe wyzwania, ale przede wszystkim nowe możliwości sprawdzenia się. Czy to Warszawa, czy Radom, czy Lublin zawsze coś nowego (Lublin nie jest mi przecież obcy bo tu studiowałem). Jednak od czasu do czasu można trafić i w mniejsze miejscowości, czego przykładem był ślub Sylwii i Michała. Ich orszak weselny zatoczył spore koło, przejechaliśmy obok Zalewu Zemborzyckiego i trafiliśmy właśnie do kościoła z Zemborzycach – kościół… no właśnie – sami zobaczcie jaki

IMG_0066

IMG_0073

IMG_0097

Ksiądz – całkiem spoko, mimo wszystko aby nie zapomnieć na karteczce zapisane ma harmonogram :)

IMG_0107

Szybka przysięga, potem obrączki i ….

IMG_0113

jeszcze tylko sprawdzić czy na pewno to nasze papiery i załatwione teraz jesteśmy Pan i Pani :)

IMG_0171

Sylwia i Michał chcieli abym zdjęcia plenerowy zrobił także w Lublinie – w Muzeum Wsi Lubleskiej – popularnie zwanym skansenem. Chcieli abym to ja zaskoczył ich zdjęciami, a to Oni mnie ciągle zaskakiwali. A to dlatego, że Michał tylko z pozoru wygląda na poważnego dorosłego faceta, twierdzę tak bo… zresztą zobaczcie sami

P_120_2

na poprzednim zdjęciu pan młody poważny i skoncentrowany ale po chwili…

P_144

P_043

latał, biegał aż się zmęczył i w chatce odpocząć się zachciało panu młodemu

P_076_2

ostatni łyk przed  przed nocą poślubną :) a łóżko już przygotowane :) :)

P_032

a po “odpoczynku” spacer – i znowu Michał mnie zaskoczył swoją pomysłowością i humorem – swoją drogą nie wpadł do tej wody ale mało brakowało

P_165

jeszcze tylko Michał pokazał wszystkim, gdzie żonę zamykać będzie – oczywiście jeśli zasłuży :) )

P_229

Ale to wszystko przecież był żart, Michał i Sylwia bardzo się kochają i jak widać na ostatnim zdjęciu wspólnie ruszyli na nową drogę życia.

P_222_2

Patrząc na Barbarę i Grzegorza od razu było widać, że połączyła ich prawdziwa miłość, dzień ślubu był dla nich najważniejszym dniem w życiu, ceremonia wesele – pełne ekspresji zabawy i radości. Uważni znajdą w galeriach zdjęcia z ich ślubu i wesela natomiast tutaj zamieszczam kilka ujęć z ich pleneru. Basia i Grzesio byli tak samo szczęśliwi i tak bardzo chętni do współpracy jak w dzień ślubu. Miejsce plenerowe jakie sobie wybrali to był Janowiec nad Wisłą – miejsce bardzo malownicze i przyjemne, zapraszam do oglądania

IMG_4267_2

IMG_4085_2

IMG_4135

IMG_4153

IMG_4188

IMG_4173

IMG_4241_2

IMG_4308

IMG_4342_2

ostatnie miejsce trochę tragiczne – bo 3 dni potem Janowiec zalała powódź i tu gdzie było tak pięknie żółto znalazło się 3 m wody

IMG_4402

a na koniec bonusik pt. … A ich połączyła miłość

IMG_4234

Tutaj głównie użyty Nikon D700 oraz nikon 50F1.4 i Nikon 85F1,4 – na kilku ujęciach jak widać fisheye.

Zawsze byłem pod wrażeniem jak kiedyś bez pomocy dźwigów i ciężkiego sprzętu budowali tak wielki kościoły i zawsze wzdycham gdy mam okazję fotografować w takim miejscu. Do tej pory najbardziej podobał mi się kościół w Lubartowie – bogato złocony ołtarz – piękne rzeźby ale ostatnio miałem okazję fotografować w Rykach. Kościół ogromny, tak długi że idąc od wejścia do ołtarza można by tą drogę pokonać rowerem. W tym oto kościele 15 maja ślub mieli Anna i Andrzej – i właśnie z ich ślubu zamieściłem kilka kadrów.

IMG_031

IMG_032

IMG_037

IMG_045

IMG_048

IMG_056

IMG_089

IMG_100

IMG_108

IMG_120

IMG_136

IMG_137

Także w tym przypadku Nikon 24 w połączeniu z Nikonem D700 oraz zamiennie obiektywy 50 F1.4 i 85 F1.4 (tu mogłem się nim spokojnie bawić bo kościół wielki) są podstawowymi narzędziami pracy. Trzeba tylko uważać z głębią aby nie przesadzić bo na przysłonie F1.4 to jeden policzek jest ostry a drugi już nie :)

W kolejny majowy weekend fotografowałem ślub Oli i Sebastiana, a w relacji zacznę od pleneru – bo udało mi się zrobić 2 zdjęcia którymi chciałem się pochwalić

img_05

img_06

A reszta to oczywiście kościół, a w kościele Ola się pomyliła przy przysiędze, było trochę śmiechu ale jakoś się udałoimg_01

przysięga złożona, obrączki nałożone a teraz prędko z kościoła bo wódka weselna stygnie, zanim jednak młodzi wyszli z kościoła napotkali na barierę z płatków kwiatów, konfetti i ryżu – czyż nie wyglądało to pięknie:)

img_02

jeszcze tylko pocztę lotniczą nadać

img_03

i można się już na weselu do białego rana pobawić, a zabawa była przednia.

img_07

img_08

img_09

Stała się rzecz niezwykła, w końcu zebrałem się aby opisać jak pracuje i na czym pracuje. Nie wiem po co bo zdjęcia powinny mówić same za siebie ale niech będzie. Podstawą jest oczywiście Nikon D700 – no i do tego dwa super obiektywy jak to niektórzy piszą – Nikon 24-70 F2,8 i Nikon 70-200 F2,8 – cudne szkła z których prawie wcale nie korzystam :) he he. A więc z czego – podstawą są dwa korpusy pełnoklatkowe Nikon D700 – dlatego takie same aby zdjęcia były identyczny a podpinam do tego w 99% przypadków 3 obiektywy – Nikona 24 F1.4, Nikona 50 F1.4 i Nikona 85 F1.4 i to mi wystarcza w zupełności. Przykładem tego jest klika kadrów ze ślubu Adrianny i Łukasza. Zapraszam do oglądania.
IMG_0158_2

IMG_0165_2

IMG_0175

No i ze ślubu by było tyle – prawda, że w wielkim skrócie :)

Teraz przejdźmy do pleneru – miejsce niezwykłe, plener w niedzielę – młodzi urządzili sobie piknik w … no właśnie nie powiem gdzie – to będzie moja tajemnica

P_066

pojedli, popili i potem się trochę pokłócili no i prawie pan młody rozwodu zaraz po ślubie chciał :)

P_058_2

ale Ada się nie dała – kto galerię par obejrzał wie jak to się skończyło

Gdyby jednak cierpliwości wam zabrakło to zdradzę, że dobrze się skończyło, co widać poniżej

P_152

P_162

Romantycznie było na końcu, prawda? Reszta do obejrzenia w galerii par, a w ramach bonusu jedno ujęcie z wesela – tutaj w użyciu Nikon 24 F1.4 – obiektyw bardzo trudny, wymagający ale gdy się go okiełzna to rządzi.

w_698

Nowy sezon ślubny rozpocząłem od ślubu w Wysokim Kole – w sanktuarium Matki Boskiej. Pierwszy raz fotografowałem w tym kościele i od razu przypadł mi do gustu ten kościół. Przede wszystkim największe wrażenie zrobił na mnie obraz Matki Boskiej – każda ceremonia rozpoczyna się od uroczystego odsłonięcia obrazu – a potem to już wiadomo

IMG_222

IMG_253

IMG_284
Pierwszy ślub był także okazją aby przetestować nowe szkiełko. Muszę przyznać, że jest niezłe ale bardzo trudno nim się fotografuje, przede wszystkim wymaga myślenia i uwagi bo bardzo łatwo zepsuć zdjęcie. Mowa tu oczywiście o nowym Nikkor 24 F 1,4. Obiektyw sprawdza się doskonale i żadna sala, żaden kościół nie jest za ciemny. Po ceremonii cały orszak weselny poprzez Dęblin udał się do Zajazdu nad wieprzem pod Rykami i tam oprócz wesela zrobiliśmy krótki plener.
IMG_525

IMG_514_2
Tak na zakończenie relacji kilka zdjęć z pleneru – zwykły park a w tle po prawej stronie drzewa kto? no jak to kto? – oczywiście ciekawska wiewiórka.
IMG_056

IMG_109

IMG_145_2
Na koniec kilka radosnych kadrów, prawda że widać, że młodzi są szczęśliwi.
IMG_139

IMG_557_2

Kolejna rodzina miała sesję w pamiętny tragiczny 10 kwietnia – szok dla polski szok dla całego świata – i ja byłem w szoku, ale Maja i Gabrysia pozwoliły mi się jakoś pozbierać, uciec myślami od tragedii i chociaż chwilowo zapomnieć. Trudno się dziwić, dziewczyny na sesji bawiły się wyśmienicie i zupełnie zapomniały, że są na sesji. Majce tak się podobało, że wcale nie chciała wychodzić. Efekty pracy poniżej.

IMG13

IMG30

Majka pozowała, pozowała i …..

IMG07 (2)

nie bardzo chciała ustąpić miejsca siostrze.

IMG01

Ale bardzo chciała aby Gabrysia do niej dołączyła, udało mi się zrobić kilka ujęć takich słodkich, ale największy…

IMG40

ubaw dziewczyny miały przedrzeźniając fotografa :)

IMG51

Aż mamusię musiałem prosić o pomoc :) )

IMG54

Tego dnia miałem bardzo pracowity dzień, oprócz miłych dziewczynek odwiedzili mnie dwaj bracia. Kacper niby wygląda normalnie

IMG24

ale to tylko pozory, poniżej prawdziwe oblicze – agent 007 ma godnego następcę :)

IMG03

i jego brat karateka

IMG35

Oczywiście nie przybyli sami, grunt to mieć klawego tatę.

IMG07

IMG11

Na początku zaczęło się spokojnie, ale potem działo się – oj działo – dobrze, że ściany stoją na miejscu. A co się działo – zobaczcie sami

IMG14

IMG37

Wiosna przyszła, trochę późno w tym roku ale w końcu jest. Na dworze zrobiło się ciepło ale zanim pójdę w plener to porobię jeszcze trochę zdjęć w studio. Tym razem pozowały mi głównie dzieci. A dzieci jak wiadomo, jak się czymś przekupi, albo przekona to potrafią wdzięcznie zapozować.

Na pierwszą sesję przybył Miłosz – przyjechał całą rodziną. Przyjechali we troje – ale tydzień później rodzina powiększyła się o Jagódkę – malutką dziewczyneczkę.

Miłosz_5

Miłosz_10

Na zdjęciu powyżej tatuś i synek – a dla mamusi i Jagody pozdrowienia.

Sesji w nowym studio ciąg dalszy. Dwie modelki Edyta i Urszula, tym razem do pomocy miałem fryzjerkę – Monikę Kowlaczyk (jej salon fryzjerski graniczy ścianą z moim studiem). Wspólnie z Moniką poddaliśmy dziewczyny metamorfozie. Samo oceńcie czy udanej. Zapraszam do oglądania w galeriach na stronie.

edyta01

ulas04

edyta15

ulas15

Mam nadzieję, że dziewczyny nie zabiją mnie za umieszczenie zdjęć przed przemianą, dobrze że mieszkają w innym mieście to zanim dojadą pewnie złość im przejdzie. Gdyby jednak nie to zdjęciem poniżej przypomnę im tylko jak dobrze się bawiły.

ulas12