Patrząc na Barbarę i Grzegorza od razu było widać, że połączyła ich prawdziwa miłość, dzień ślubu był dla nich najważniejszym dniem w życiu, ceremonia wesele – pełne ekspresji zabawy i radości. Uważni znajdą w galeriach zdjęcia z ich ślubu i wesela natomiast tutaj zamieszczam kilka ujęć z ich pleneru. Basia i Grzesio byli tak samo szczęśliwi i tak bardzo chętni do współpracy jak w dzień ślubu. Miejsce plenerowe jakie sobie wybrali to był Janowiec nad Wisłą – miejsce bardzo malownicze i przyjemne, zapraszam do oglądania









ostatnie miejsce trochę tragiczne – bo 3 dni potem Janowiec zalała powódź i tu gdzie było tak pięknie żółto znalazło się 3 m wody

a na koniec bonusik pt. … A ich połączyła miłość

Tutaj głównie użyty Nikon D700 oraz nikon 50F1.4 i Nikon 85F1,4 – na kilku ujęciach jak widać fisheye.
Zawsze byłem pod wrażeniem jak kiedyś bez pomocy dźwigów i ciężkiego sprzętu budowali tak wielki kościoły i zawsze wzdycham gdy mam okazję fotografować w takim miejscu. Do tej pory najbardziej podobał mi się kościół w Lubartowie – bogato złocony ołtarz – piękne rzeźby ale ostatnio miałem okazję fotografować w Rykach. Kościół ogromny, tak długi że idąc od wejścia do ołtarza można by tą drogę pokonać rowerem. W tym oto kościele 15 maja ślub mieli Anna i Andrzej – i właśnie z ich ślubu zamieściłem kilka kadrów.












Także w tym przypadku Nikon 24 w połączeniu z Nikonem D700 oraz zamiennie obiektywy 50 F1.4 i 85 F1.4 (tu mogłem się nim spokojnie bawić bo kościół wielki) są podstawowymi narzędziami pracy. Trzeba tylko uważać z głębią aby nie przesadzić bo na przysłonie F1.4 to jeden policzek jest ostry a drugi już nie
W kolejny majowy weekend fotografowałem ślub Oli i Sebastiana, a w relacji zacznę od pleneru – bo udało mi się zrobić 2 zdjęcia którymi chciałem się pochwalić


A reszta to oczywiście kościół, a w kościele Ola się pomyliła przy przysiędze, było trochę śmiechu ale jakoś się udało
przysięga złożona, obrączki nałożone a teraz prędko z kościoła bo wódka weselna stygnie, zanim jednak młodzi wyszli z kościoła napotkali na barierę z płatków kwiatów, konfetti i ryżu – czyż nie wyglądało to pięknie:)

jeszcze tylko pocztę lotniczą nadać

i można się już na weselu do białego rana pobawić, a zabawa była przednia.



Stała się rzecz niezwykła, w końcu zebrałem się aby opisać jak pracuje i na czym pracuje. Nie wiem po co bo zdjęcia powinny mówić same za siebie ale niech będzie. Podstawą jest oczywiście Nikon D700 – no i do tego dwa super obiektywy jak to niektórzy piszą – Nikon 24-70 F2,8 i Nikon 70-200 F2,8 – cudne szkła z których prawie wcale nie korzystam
he he. A więc z czego – podstawą są dwa korpusy pełnoklatkowe Nikon D700 – dlatego takie same aby zdjęcia były identyczny a podpinam do tego w 99% przypadków 3 obiektywy – Nikona AFS 24 F1.4, Nikona AFS 50 F1.4 i Nikona AFD 85 F1.4 i to mi wystarcza w zupełności. Przykładem tego jest klika kadrów ze ślubu Adrianny i Łukasza. Zapraszam do oglądania.


No i ze ślubu by było tyle – prawda, że w wielkim skrócie
Teraz przejdźmy do pleneru – miejsce niezwykłe, plener w niedzielę – młodzi urządzili sobie piknik w … no właśnie nie powiem gdzie – to będzie moja tajemnica

pojedli, popili i potem się trochę pokłócili no i prawie pan młody rozwodu zaraz po ślubie chciał

ale Ada się nie dała – kto galerię par obejrzał wie jak to się skończyło
Gdyby jednak cierpliwości wam zabrakło to zdradzę, że dobrze się skończyło, co widać poniżej


Romantycznie było na końcu, prawda? Reszta do obejrzenia w galerii par, a w ramach bonusu jedno ujęcie z wesela – tutaj w użyciu Nikon 24 F1.4 – obiektyw bardzo trudny, wymagający ale gdy się go okiełzna to rządzi.
