Wielkie dla mnie zaskoczenie, i całkowity przypadek, dzień wcześniej dowiedziałem się, że będę fotografem na ślubie Elizy i Łukasza, byłem taki szczęśliwy, że tego dnia nic nie było w stanie zepsuć mi humoru.

IMG_004

IMG_007_2

IMG_013

IMG_016

IMG_026

IMG_039

IMG_067

IMG_075

IMG_077

IMG_096

IMG_097

IMG_100

IMG_104

IMG_109

IMG_108_2

IMG_163

IMG_219

IMG_223

IMG_257

IMG_314

I tu w tym momencie a weselu zabrakło jadła i picia, i cóż z tego Państwo młodzi wsiedli w samochód i pojechali na zakupu

IMG_376

IMG_377

IMG_378

IMG_383

…po powrocie czekał już na młodych tort i zabawa trwała nadal

IMG_327

IMG_330

na prawdziwy plener na Warszawskiej Pradze zapraszam w następnym poście.

Zapraszam też do relacji ze ślubu Edyty i Piotra która to zakończyła się znalezieniem 3 małych kotków

http://www.blog.albertguz.pl/edyta-piotr-i-kotki-trzy

Leave a Reply