Strobing stał się ostatnio bardzo modny i powszechnie wykorzystywany. Moja przygoda ze strobingiem rozpoczęła się 4 lata temu, wykorzystywałem wtedy lampy do doświetlania ciemnych miejsc przy plenerach we wnętrzach. Ale jakoś mnie zachwycił mnie ten sposób fotografowania. Głównie dlatego, że używałem go mając Canona 30D który wysokim iso nie powalał. Później bardzo szybko przyszedł czas na Canona 5D i wtedy przestało mi być potrzebne dodatkowe oświetlenie. Minęło trochę czasu, zmieniłem stajnię z Canona na Nikona, iso używalne jest jeszcze wyższe ale nie byłbym pasjonatem fotografii gdybym nie eksperymentował i szukał czegoś nowego. Tym razem wykorzystałem strobing w pełnym słońcu w słoneczny dzień. Sesja z Kamilą typu fashion, stylizacji pomysł Kamili. Efekty poniżej, więcej na stronie. Zapraszam.
Miesiące chodzenia, szukania … potem krótki remont (bagatela 1,5 miesiąca od rana do wieczora) ale wreszcie jest. Studio, moje własne, całkiem nowe i oczekiwane. Wraz ze studiem moja pasja rodzi się na nowo. Nowe inspiracje, nowe spojrzenie na świat i zupełnie inne zdjęcia. Jakie to zdjęcia to zobaczcie sami. Modelkę znacie już ze wcześniejszych prac. To drobna i skromna Dorotka Przewęda – taka niepozorna miss ziemi lubelskiej, jakby kto pytał. Makijaż wykonała Magda Chamera. Stylizacja i pomysł oczywiście ja. Asystenta fotografa brak
Sesja odbyła się trochę w nerwowej atmosferze, 3 luty i jak zwykle kłopoty z dojazdem bo ktoś tam na górze zapomniał zakręcić kurek od śniegu i ciągle pada (już tak drugi miesiąc). Mimo tego daliśmy radę, jedyna większa strata różowa rękawiczka Magdy (szukałem jeszcze potem jej wieczorem ale lipa – no cóż może znajdzie się na wiosnę
). Ale co tam rękawiczka, zobaczcie lepiej zdjęcia,



Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę jaką czaderską torebkę Dorota trzyma w ręku. Ta szykowna torebka pochodzi z kolekcji firmy “Polo” – czyli mojej nawiasem mówiąc.

Na tym koniec, jeśli te kilka fotek narobiło wam smaku to zapraszam na stronę, dział sesje/studio/dorota