Kolejna rodzina miała sesję w pamiętny tragiczny 10 kwietnia – szok dla polski szok dla całego świata – i ja byłem w szoku, ale Maja i Gabrysia pozwoliły mi się jakoś pozbierać, uciec myślami od tragedii i chociaż chwilowo zapomnieć. Trudno się dziwić, dziewczyny na sesji bawiły się wyśmienicie i zupełnie zapomniały, że są na sesji. Majce tak się podobało, że wcale nie chciała wychodzić. Efekty pracy poniżej.

IMG13

IMG30

Majka pozowała, pozowała i …..

IMG07 (2)

nie bardzo chciała ustąpić miejsca siostrze.

IMG01

Ale bardzo chciała aby Gabrysia do niej dołączyła, udało mi się zrobić kilka ujęć takich słodkich, ale największy…

IMG40

ubaw dziewczyny miały przedrzeźniając fotografa :)

IMG51

Aż mamusię musiałem prosić o pomoc :) )

IMG54

Tego dnia miałem bardzo pracowity dzień, oprócz miłych dziewczynek odwiedzili mnie dwaj bracia. Kacper niby wygląda normalnie

IMG24

ale to tylko pozory, poniżej prawdziwe oblicze – agent 007 ma godnego następcę :)

IMG03

i jego brat karateka

IMG35

Oczywiście nie przybyli sami, grunt to mieć klawego tatę.

IMG07

IMG11

Na początku zaczęło się spokojnie, ale potem działo się – oj działo – dobrze, że ściany stoją na miejscu. A co się działo – zobaczcie sami

IMG14

IMG37

Wiosna przyszła, trochę późno w tym roku ale w końcu jest. Na dworze zrobiło się ciepło ale zanim pójdę w plener to porobię jeszcze trochę zdjęć w studio. Tym razem pozowały mi głównie dzieci. A dzieci jak wiadomo, jak się czymś przekupi, albo przekona to potrafią wdzięcznie zapozować.

Na pierwszą sesję przybył Miłosz – przyjechał całą rodziną. Przyjechali we troje – ale tydzień później rodzina powiększyła się o Jagódkę – malutką dziewczyneczkę.

Miłosz_5

Miłosz_10

Na zdjęciu powyżej tatuś i synek – a dla mamusi i Jagody pozdrowienia.